
Dzisiaj to nie jest trudne do przewidzenia 😀

Dzisiaj to nie jest trudne do przewidzenia 😀

zbyt dobre żeby się nie podzielić
Nie raz słyszałem “po co ci to”, “niepotrzebne” o moim homelabie.
A tu po za miejscem na zabawę, kopie czy automatyzację, też taka zaleta:
siedzę na nocce, orange stwierdziło że musi zrobić konserwację. A ja dostaję tylko powiadomienie z unifi że wan1 nie działa i przełączyło na zapasowe łącze, wszystko działa nieprzerwanie

Nie moje 😀
Dwóch miłych ludzi, Jarek Szubrycht i Mateusz Żyła miało spotkanie w Bibliotece Miejskiej w Łaziskach Górnych.

Było szeroko opowiadane i rozmawiane, od opowieści o tym co napisane, przez różne dygresje historyczne, oczywiście metalowe do planów na przyszłość, na które czekam 🙂 Było też trochę pytań i odpowiedzi.
Cieszy że nie wyszedł z tego zlot weteranów siwobrodych, było też trochę młodych ludzi.
Bohaterowie

nie mogło nie być selfika


Ich trzecia płyta “Hate, Dominate, Congregate, Eliminate” była ciosem niesamowitym i od tego czasu bardzo ich lubię.
No i na wokalu jest Jörgen Sandström, a “You’ll never see…” z nim to jedna z podstaw death metalu 🙂


Niemniej, jestem na tyle stary że kupowałem kasety Cradle of Filth od wyjścia pierwszej, pamiętam jak powszechne było słuchanie ich. I zajadów ze śmiechu dostaję jak kolejne metalowe fanpage na fb dumnie ogłaszają “dla mnie byli zawsze asłuchalni, zawsze ich wyśmiewałem” itd.
Ta, uhm.

Zobaczymy na ile starczy mi wytrwałości, postaram się wrzucać regularnie czego aktualnie słucham. Zaczynając od takiego thrash/black.

Gównowacenie sociali ma swoje plusy: zniechęceni ludzie wracają do blogasków, na razie bez balastu zbędnych hasbeen tzw blogosfery, którzy z taką radością polecieli do cukiergóry czy elonidova. Oby tam zostali już na zawsze.
My tu sobie zrobimy lepsze, with blackjack and hookers 😉
Uzupełniam poprzednią notkę – żaden wykonany przez apple “take out” zdjęć z iCloud nie był poprawny.
Jak więc wyciągnąłem wszystko? W makowym Photos – zaznacz wszystko – eksportuj – eksportuj niezmodyfikowane oryginały.
Niemiłosiernie mieląc, po parunastu godzinach w weekend, udało się wyciągnąć i uzupełnić nimi PhotoPrism.