
now playing #2 Gjendød “Svekkelse”



Niemniej, jestem na tyle stary że kupowałem kasety Cradle of Filth od wyjścia pierwszej, pamiętam jak powszechne było słuchanie ich. I zajadów ze śmiechu dostaję jak kolejne metalowe fanpage na fb dumnie ogłaszają “dla mnie byli zawsze asłuchalni, zawsze ich wyśmiewałem” itd.
Ta, uhm.

Zobaczymy na ile starczy mi wytrwałości, postaram się wrzucać regularnie czego aktualnie słucham. Zaczynając od takiego thrash/black.
Vader jak zwykle dał ognia. Brakowało tego bardzo.
Plus, w porównaniu z poprzednim koncertem w Undergoundzie, zmienili ustawienie sprzętu i dźwięk był naprawdę super.
Tak się powinno robić covery. Rozwalili system jak te najlepsze utwory z “Czarne Zastępy” pod przewodnictwem Jaro.Slava.
(bo o tej drugiej płycie z coverami, nowszej, przez litość wspomnę tyle co w tym zdaniu)
Jebać spotify, selfhosted jest zawsze lepsze.
Tak, trzeba nakładów, ale nie jest się towarem sprzedawanym za grosze byle komu, kto się schyli.
Sam kupujesz zawartość więc artyści dostają swoją część. Jeśli jesteś piratem to i tak specjalnej różnicy nie robi, bo spotify i tak praktycznie nie rozlicza się z artystami. No i tam to głównie ha tfu mainstream 😉
Moje wrapped z 2024, najczęściej słuchane płyty z tego roku na moim prywatnym serwerze Navidrome, strona pierwsza:


eh
W sumie tak by wyglądała najkrótsza wypowiedź na temat pierwszej płyty zespołu który uważałem za nowe wcielenie mojej ukochanej Anathemy.
Continue reading “weather systems”Byłem na Katowickim koncercie z okazji 40lecia Vadera.
Zarzuciłem Jaro.Slava książkami do podpisania, chwilę porozmawialiśmy, padło nieśmiertelne pytanie i równie nieśmiertelna odpowiedź.

Wyszły chłopaki z zespołu też wypisać trochę markerów na czym się dało.


I tak uderzyło mnie jak historia się plecie, ale jeszcze nie z całą mocą.
Po koncercie zacząłem czytać nową, jubileuszową edycję biografii Vadera i dzisiaj dotarłem właśnie do roku 2008, obchodów 25 lecia i odejścia właśnie też Mausera.
Czytam co mówili wtedy, czuć te gorzkie uczucia. I patrzcie, mamy 2023, są razem na scenie, jest ogień i magia.
Jak to się czasem różnie dzieje i układa, no nie?

Ciężko byłoby nie odnotować 28 rocznicy tak ważnego dla mnie albumu. Będzie grane.
oczywiście metalowym
Nie mogłem pominąć takiego wydawnictwa. Myśl przewodnia jest prosta jak cios pyrlikiem.

01.Gold 03:48
02.Narag Zaram 06:12
03.Chug Your Mead 02:48
04.War of the Three Hammers 04:14
05.Bombs Are Great 03:42
06.Gorog 04:13
07.Elf Slaughter March 06:26
08.Uzbad Taragbund 04:02
09.Hazkal 04:13
10.The Oath Of Moradin 00:35
11.Hidden in Runes 05:22
12.Khazad Aimenu 04:04
13.The Arkenstone 05:10