zuckerberg, to ma być groźba

czy obietnica?

https://www.cityam.com/mark-zuckerberg-and-team-consider-shutting-down-facebook-and-instagram-in-europe-if-meta-can-not-process-europeans-data-on-us-servers/

W corocznym raporcie “meta” straszy że jak zabierze się im możliwość przenoszenia, składowania i przetwarzania danych europejskich użytkowników na amerykańskich serwerach, to wyłączą w europie facebooka i instagrama.

Czego się boją? EU i Bruksela czeszą aktualne uregulowania i znając życie znajdą tyle syfu i niezgodności z ochroną danych osobowych ile będą mogli.

jak dla mnie:

  1. to jest groźba czy obietnica?
  2. nie strasz bo się zesrasz, ludzi na fb trzyma tylko brak chęci poszukania alternatywy + “moi znajomi tam są”. fb zniknie, trzeba będzie ruszyć tyłek
  3. powtórzę:
zuckerberg, to ma być groźba

btd padł

ja się naprawdę nie dziwię hejtowaniu państwowej służby zdrowia.

  1.  rejestrujesz się do zwykłego lekarza. telefonicznie jest to trudniejsze niż złapanie na infolinii kogoś pomocnego, zwykle trwa to 30-45 minut.
  2. rejestrujesz się na konkretną godzinę, tutaj 16:30. Jesteś na miejscu 16:10, szybki rekonesans i okazuje się że w gabinecie jest jeszcze osoba sprzed 16, a przed tobą w te pół godziny mają być obsłużone 3 osoby
  3. tak więc wchodzisz 17:40 do gabinetu
  4. prosisz o jakieś niedrogie leki, dostajesz 3 specyfiki, myślisz nie jest źle. Po czym w aptece po częściowej refundacji zostawiasz prawie 200zł. I słyszysz od aptekarki ciekawe jak to pana żołądek zniesie.

Tak więc jak będę zmieniał pracę to na taką z pakietem medycznym żeby tylko nie oglądać więcej nzoz żwaków.

btd padł