Lubię jeździć do Warszawy i po Warszawie.

Dzisiaj miałem taki fajny moment: autostrada a2, ~140 na tempomacie i głośno “wasted years”. Taki idealny moment równowagi jaki czasem się trafia.

A ogólnie dziś jazda była przy:

KAT “Oddech Wymarłych Światów”
Amon Amarth “Jomsviking”
Vader “Future Of The Past II”
Destroyer 666 “Wildfire”
Iron Maiden “Somewhere In Time”
Iron Maiden “Brave New World”
Iron Maiden “The Book Of Souls”

Aside

nowy In The Woods

[bandcamp width=350 height=470 album=2894499501 size=large bgcol=333333 linkcol=e32c14 tracklist=false track=3056084377]

Tak! Po tylu latach, kolejny powrót i jak dla mnie, po tym jednym utworze, kolejny DOBRY powrót. Czekam z niecierpliwością.

Audio

bal-sagoth

Będą wznowienia pierwszych dwóch albumów Bal-Sagoth, Cacophonous Records wyda 6 maja.

Swego czasu bardzo często te dwie kasety gościły w walkmanie, więc od razu odpaliłem. Dalej jest moc.

Bal-Sagoth poznałem razem z Cradle of Filth. Takie czasy 😀 I jak dla mnie Całkiem dobrze się ich muzyka zestarzała, czego nie da się w żadnym wypadku powiedzieć o Credkach.

Audio

sacrilegium

20160324_162518

Stare i nowe. Pomiędzy nimi 10 20 lat. Ale duch nie zaginął, dalej jest dobrze.

jasne, jest pewien hmm zawód że już nie jest tak leśny. Ale z drugiej strony, czy następny taki album, po 10 20 latach (dzięki Bartek, nie ma jak to nie zdawać sobie sprawy że to TYLE czasu już), byłby równie dobry i szczery?

Image

lemmy

tumblr_nys6hltApu1ufq4gxo1_400

You know I’m born to lose,and gambling’s for fools,
But that’s the way I like it baby,
I don’t wanna live forever,
And don’t forget the joker!

A wydawało się że właśnie będzie żył wiecznie.

Image

dziuba

Dziś piąta rocznica śmierci Tomasza Dziubińskiego.
Jak dla mnie bez niego w Polsce nie byłoby tyle metalu.

Metalmania, Metal Hammer, Metal Mind Productions. Pierwsze licencyjne kasety: Death, Obituary, Sepultura, Unleashed. Każdy kto nie jest gimbusem zaczynał od tego i na tym budował swoje podstawy. Potem mógł iść w inną stronę, ale nie uwierzę że nigdy nie stykał się w jakiś sposób z Dziubą i jego pracą.

Muzycy mają wiele gorzkich uwag jak prowadził biznes, bo jednak nie czarujmy się, miłości do metalu do garnka się nie włoży. Ale jak dla mnie nie było drugiej takiej osoby, dopiero później inni chwycili się metalu i pojawiła się konkurencja i zróżnicowanie.

Na muzyka onet pamiętali, sympatycznie przypomnieli, interia olała temat.

dziuba