Katolicka logika niezmiennie mnie zadziwia i wkurwia.
W piątek 12 września 2014 na całe szczęście przepadł katolicki projekt którym ci debile chcieli karać więzieniem za przekazywanie wiedzy i uświadamianie dzieci o co chodzi z ludzkim ciałem i seksualnością. O, taka dymiąca sterta gówna jak w paragrafie 2:
Projekt
ustawy o zmianie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 roku kodeks karny
Art. 1. W ustawie z dnia 6 czerwca 1997r. kodeks karny, wprowadza się następujące zmiany:
W art. 200b k.k. [propagowanie pedofilii -rozdział przestępstw przeciwko wolności seksualnej
i obyczajności]:
,,Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim, podlega grzywnie, karze
ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Dodaje się paragraf 2:
Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletnich poniżej lat
15, zachowań seksualnych, lub dostarcza im środków ułatwiających podejmowanie takich zachowań.
Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia.
Czyli powiesz 12 latce/latkowi że jak dorosły, np. ksiądz, go dotyka w sposób który go zawstydza i mu nie pasuje to ma uciekać i szukać pomocy – więzienie. Że od masturbacji się nie ślepnie – więzienie. Że od seksu bez zabezpieczeń w którym dochodzi do wytrysku w pochwie zachodzi się w ciążę – więzienie.
Rozumiecie: jak dziecko nie będzie wiedziało że ma się bronić przed pedofilem to w ten sposób zatrzymamy pedofilię. Nie ułatwimy działania zboczeńcom ukrywającymi się za instytucjami mającymi nie wiedzieć czemu wielkie zaufanie w społeczeństwie. Skądże znowu. Jak się nie mówi o problemie to on nie istnieje. Ciemnogród się cieszy, ‘moralność’ obroniona.
Continue reading “stop pedofilii czyli niech pedofile mają lepiej” →