Mamy rząd podobno liberalny. Tusk itd, otwarci, podobno nowocześni. I jaki mają pomysł na zrobienie ‘czegoś’ w temacie dróg? Postawić 1,5 tysiąca fotoradarów spiętych w sieć wielkiego brata.
Nie żeby było po czym jeżdzić tylko żeby dopieprzyć tym którzy złapią kawałek lepszej drogi i chcą nadrobić stracony na staniu w korkach i walczeniu z dziurami czy koleinami czas.
W sumie mnie to jebie, bo automapa pkazuje każde miejsce gdzie są fotoradary, a wkrótce będzie cb. Bo nie chodzi o to żeby cały czas cisnąć jak pojeb, tylko żeby można było jachać tam gdzie się da, a jakiś debil ustawił np 70 km/h
Panie tusk, katolstwo pana ludzi dopełniło czarę goryczy, ale teraz to już za dużo. Pierdolę pana i pana resztę (wyjątkiem jest Palikot, który jedyny w towarzystwie ma jaja) i więcej nie popełnię błędu głosując na pana.
Po prostu na jakiejkolwiek karcie do głosowania napiszę ‘wszyscy politycy to dziwki’.