hackintosh – big sur + opencore

Kolejny raz zabawa w robienie maca z komputera nie będącego nim.

Tym razem, dzięki opencore jest to tak proste jak podążanie za wyraźnymi instrukcjami (wiem, przynajmniej połowa ludzi w tym momencie leży).

Mój sprzęt to lenovo M720q SFF:
– intel i5 8600T
– 8gb ram ddr4 sodimm
– 256gb ssd sata patriot burst
chipset to b360, lan intel 210, wifi z bt to intel ax200

Wiedza jaki się ma sprzęt jest oczywiście niezbędna.

Przewodnik znajduje się tu: https://dortania.github.io/getting-started/

Cała instalacja składa się paru etapów:

  • pobranie instalatora systemu
  • przeniesienie na usb
  • folder EFI
    • oczyszczenie standardowych plików opencore
    • sterowniki
    • kexts
    • ssdt odpowiednie do posiadanej architektury sprzętu
  • configuracja pliku config.plist

I to tyle! Można jeszcze sprawdzić poprawność pliku config.plist w sanity checker https://opencore.slowgeek.com/

Włożyć pendrive do usb, w biosie odpowiednio skonfigurować (w przewodniku są informacje co na pewno trzeba wyłączyć) i odpalić instalację. Jeśli przeleci unixowa ściana tekstu i pojawi się graficzny instalator to jesteśmy na dobrej drodze do sukcesu.

W instalatorze należy najpierw wyczyścić dysk, formatująć go jako APFS na partycji GUID. Po puszczeniu instalacji dalej, komputer będzie się parokrotnie restartował. Nie należy wyciągać pendrive ponieważ jest on niezbędny do uruchomienia OS X. Jeśli wszystko pójdzie ok, dojdzie się do ekranu „Setup your Mac”.

Po przejściu ustawień jesteśmy w OS X. Pozostaje przeniesienie folderu EFI z pendrive na dysk twardy aby system sam startował z dysku oraz poprawa ewentualnych błędów. U mnie było to poprawienie dźwięku aby był bez trzasków – potrzebna była edycja jednego parametru w pliku config.plist

hackintosh – big sur + opencore

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.