osx @ dell xps m1330

Moje drugie podejście do tematu hackintosha. I drugie udane :) Pierwsze to był leopard na athlonie x2 z płytą na nforce4 – wszystko śmigało super, ale jednak stacjonarka służyła mi do grania więc wrócił tam windows. A potem stacjonarki się pozbyłem.

Teraz w ramach eksperymentu, ćwiczenia z komputerowej ‘grzebologii’ postanowiłem zobaczyć czy na dellu da się postawić jakoś sensownie działającego osx.

Pierwsza próba to było empire efi + czysty snow leopard. Zainstalowało się nawet szybko, chodziło ok, po za jednym problemem – kexty1 do sprzętu. Pendrivy mam poformatowane pod ntfs, więc oczywiście ich nie czytało – nie było jak dograć kextów, ich formatowanie odpadało bo miałem na nich parę potrzebnych rzeczy.

Posługując się głównie wątkiem o dellach na insanelymac spróbowałem ‘dystrybucję’ iAtkos – najpierw wersję 7 która przy odpalaniu waliła kernel panic, potem 5i która była strzałem w 10.

Było trochę doczytywania, wstawianie nowszej wersji jądra, a potem system.kext pasującej do niego, ale nie spodziewałem się że wszystko będzie działało od strzału i jak pisałem, to było ćwiczenie z ‘grzebologii’.

I mam działającego prawie macbooka pro 13 – do czasu aż wymienię della na faktycznie mbp 13, co nastanie za parę miesięcy dopiero.

Celowo nie piszę żadnego tutoriala, bo nie lubię prowadzenia za rączkę, a jak ktoś jest leniwy to będzie miał kupę a nie hackintosha.

1Jeśli nie wiesz co to kext to nawet nie baw się w ‘hackowanie’ osx. Najpierw dużo czytaj.

3 Responses to “osx @ dell xps m1330”


  • Jeszcze napisz, że działa ci podświetlenie klawiszy i FireWire 800 :D

  • Sam mam M1330. Zastanawiam się, czy działa ci wifi i eth, bo czytałem kiedyś wątki na insanelymac i do czytałem, że co prawda mac os x jest, ale nie ma ani Internetu, ani dzwięku.

    Dodatkowo mam jeszcze wbudowany modem 3G, więc może być totalna porażka w moim przypadku. Ale laptop tak czy owak bardzo przyjemny.

Leave a Reply