Miałem nadzieję że głosując na po wybieram mniejsze gówno niż rządy pojebów z pisu, albo socjalistów z sld.

No i co raz częściej widzę że po jest tak samo popierdolone jak pis, różnica jest taka że nie wszyscy lubią rydzyka i mają palikota który chyba tam jest jedynym liberałem.

A to jest tą kroplą (hah, w przypadku wiadomości takiego kalibru wiadrem raczej) która przelała czarę goryczy:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7227376,Rzad_chce_kontrolowac_internet.html

Czym różnią się od pisu który też chciał kontrolować wszystko?