Jednym z perków z mojej pracy jest możliwość raz na jakiś czas pobawienia się sprzętem nie dla przeciętnego gościa. Dzisiaj mieliśmy prezentację sprzętu który u nas jest dalej egzotyką – kamerami termowizyjnymi. W Niemczech mają je ochotnicze straże pożarne, a u nas dalej dominuje przekonanie ‘a po co tak wydziwiać’.
Mieliśmy do zabawy sprzęt firmy Bullard. Można było nim rzucać, topić, kopnąć po betonie i jedynie bateria się wypięła. Taki dla strażaków :-> Było parę modeli – od prostych wielkości latarek do całkiem potężnych sprzętów z kalibracją odwzorowania temperatury i zoomem.
Były dodatkowe uchwyty, transmiter do dodatkowego monitora itd. Pełen wypas. Ceny ok parunastu tysięcy euro :)





0 Responses to “perki z pracy”