I znowu ten dzień gdy coś się zmienia. Tym razem jest to cyferka z przodu. Shit happens. I tak nie mam zamiaru być ‘dorosłym i dojrzałym’. Chociaż jakieś obawy starości są – co raz bardziej wkurwiają mnie gówniarze którzy myślą że są nie wiadomo jak zajebiści a są zwykłymi lamowatymi pozerami.