Każdy artysta to prostytutka – nie cytuję dokładnie, ale jakoś tak śpiewał kazik.

Wcześniej płakał naczelny pedał – jacyków, który na ulicy z kamerą dopierdala się do ludzi że mu się nie podobają, ale w necie jak go jebią to się obraża, a teraz..

Mamy nowe dziwki - kukiz i mezo, dający wciągnąć się der dziennikowi w walkę z wolnością w necie. Że kukiz chujowo przędzie to nic dziwnego – już dawno jest zachlanym, przebrzmiałym prawie-rockmenem, ale co, jo-oły już nie są modne? Lansowanie się z tym paszczurem skrzynecką nie pomaga mezo w klepaniu kasy?

Na pochybel wam.