Nie w skutek przejedzenia świątecznego (już do dłuższego czasu pilnuję się ;-) ) ale jak zwykle z powodu jebanego kaczyńskiego. Pożar jakich wiele, zginęło paręnaście osób i 3 dni żałoby. Na drogach od piątku zginęło 25 osób i chuj – to nie jest powód do żałoby.
A i tak będzie takie same gówno jak po zawaleniu się hali w Katowicach – dużo pierdolenia przez 2 tygodnie a potem radźcie sobie sami.
Inną sprawa to jebany kutas z tvn24 usiłujący zadawać rzecznikowi PSP w swoim mniemaniu inteligentne pytania o wyposażenie PSP/OSP i pomimo powtarzania od rana jak najprawdopodobniej wyglądało zdarzenie – usiłujący wcisnąć kit pt. ‘czemu straż była późno’.
Mnie rozwaliło to dopieprzanie się kurdupla o to, że nikt z rządu go nie budził w związku ze związkiem. Są pewne granice kretynizmu…
Obawiam się, że gdyby było jak chcesz – czyli po każdym weekendzie z zabitymi na drogach ogłaszamy żałobę – to dopiero byłoby ci nudno.
Psim obowiązkiem Kaczyńskiego jako prezydenta było ogłosić żałobę.
Tak, prezydent ma taki obowiązek. Tylko po raz kolejny pojawiło się dużo głosów że aktualny prezio nadużywa jej, bardzo dewaluując jej wartość.
To fakt – 3 dni. Z drugiej strony to zawsze 3 dni spokoju w mediach dla Prezia i jego drużyny! Tak, tak to polityka… tu nic nie jest „na serio”. Przy okazji „okazji” wychodzą tez kwiatki, że gdzieś tam, po którejś tam tragedii, coś naobiecano i do dziś DUPA. Oczywiście tylko Caritas działa wzorcowo organizując kolejną zbiórkę, Z KTÓREJ CZĘŚĆ ŚRODKÓW zostanie przekazana na pomoc…