Era zapowiedziała że zaczyna sprzedaż telefonów bez simlocków. Super wyjście do klienta, coś tak jak dawniej akcja Heyah ściągania simlocków.
No i się zaczęło. Chłopaczki z ‘serwisów gsm’ tzn ściągacze simlocków podnieśli głosy że jak to tak, zabierać im pracę, chleb od ust wyrywać. Bo przecież operator ma obowiązek zakładać simlocka, no nie? No i założyli stronkę tuniemaery.pl (każdy matoł może to zrobić) na której mają się integrować w oburzeniu z innymi gnojami spod znaku ‘bo mnie sie należy’. Nawet matoły zrobiły spis oburzonych firm – tak żeby było wiadomo gdzie nie chodzić bo tam za wszelką cenę chcą człowieka oskubać.
Panowie – jebcie się. Nic wam się nie należy. Nie tu 20zł, to gdzie indziej. A jak nie potraficie to cóż – dlaczego wy macie mieć coś zapewnione a np. mój ojciec i brat prowadzący warsztat muszą walczyć sami. Jesteście kolejnymi niedojebanymi górnikami?
Ahaha, „panowie jebcie się” bosskie!
Tja, czytałem u Rafiego i nie mogłem uwierzyć. No cóż, niech se jeszcze stronę z żądaniem pomostówek założą. Będzie do kompletu :)