Monthly Archive for Styczeń, 2009

gran torino

gran-torino

W końcu obejrzałem ‘Gran Torino’. Rozłożył na łopatki. Pomimo wieku Clint dalej jest ostry jak brzytwa i nigdy się nie pieprzy. Ciężko napisać o filmie żeby nie zrobić spoilera, ale o końcówce muszę :

pogrzało tego starego matoła na starość? Dla mnie zwalił na maksa koniec. Nie tak miało być.

/me @ mały mod

113540

Mały mod, ale już dawno chciałem go zrobic :)

war – czyżby powrót? a może wow?

Grałem w Warhammer Online przez 3 miesiące. Spodobało mi się bardzo. Niestety później pojawiły się inne wydatki i nie przedłużyłem konta. Nie było aż takiej motywacji żeby dorobić na wykupienie karty prepaid. I tak nieźle, bo w warcrafta przestałem grać po dwóch miesiącach.

I chyba teraz wrócę na jakiś czas do mmo. W warhammerze w marcu pojawią się moi ukochani:

war-slayer1

Tak, Slayerzy nadciągają (a w tle postmortem albo season in the abbys ;-) )!

Z drugiej strony od jakiegoś czasu podskakuje mi w głowie taka myśl żeby dokupić obydwa dodatki do wow i pograć, w końcu trochę ludzi tam gra ;-) i może być nieźle. Tylko że to rozwiązanie jest kosztowniejsze – miesięczna opłata + dodatki vs sama opłata miesięczna w war.

I chyba to starcie wygra:

war-slayer2

ps. obrazki z warhammerowego newslettera

TuNieMaMózgów

Era zapowiedziała że zaczyna sprzedaż telefonów bez simlocków. Super wyjście do klienta, coś tak jak dawniej akcja Heyah ściągania simlocków.

No i się zaczęło. Chłopaczki z ’serwisów gsm’ tzn ściągacze simlocków podnieśli głosy że jak to tak, zabierać im pracę, chleb od ust wyrywać. Bo przecież operator ma obowiązek zakładać simlocka, no nie? No i założyli stronkę tuniemaery.pl (każdy matoł może to zrobić) na której mają się integrować w oburzeniu z innymi gnojami spod znaku ‘bo mnie sie należy’. Nawet matoły zrobiły spis oburzonych firm – tak żeby było wiadomo gdzie nie chodzić bo tam za wszelką cenę chcą człowieka oskubać.

Panowie – jebcie się. Nic wam się nie należy. Nie tu 20zł, to gdzie indziej. A jak nie potraficie to cóż – dlaczego wy macie mieć coś zapewnione a np. mój ojciec i brat prowadzący warsztat muszą walczyć sami. Jesteście kolejnymi niedojebanymi górnikami?

credki – a jednak

Moje słuchanie Cradle of Filth skończyło się na ‘Dusk and Her Embrace’, potem jakoś nie potrafiłem się przekonać. I tak za najlepszą płytę uważałem ich pierwsze LP ‘Principle…’

Dzisiaj odpaliłem leżące od dłuższego czasu na dysku ‘Godspeed On The Devil’s Thunder’ i… dają radę. Jasne, to już nie jest ten sam black metal co na pierwszych albumach, no ale to też nie jest 1994 rok :)

Bardzo fajnie się słucha i pomimo ‘unowocześnienia’ muzyki stare kredki też słychać.

godspeed

android w Polsce

Na engadget napisali:

So far the G1 has only been available in the US and UK, but it looks like T-Mo’s about to take Android international — we’re told the HTC-made handset will hit the Netherlands, Austria, and the Czech Republic on January 30, Germany on February 2, and Poland a bit later. No detailed pricing information, but it’s confirmed that Germans will be able to score a G1 for just €1 ($1.33) with a two-year contract. Hopefully we’ll see that pricing make its way Stateside soon — although the G1 is currently doing quite well at $179, $1 sounds even better.

No to wiem co kupię jak sprzedam mojego asusa p750 :)

ps. no jednak nie kupię. Tak jakoś se k750i starcza mi. Narazie ;-)

nigdy więcej seagate

Od zawsze mam dyski seagate. Od modeli u5 i u6 opakowanych w gumę i barracudy II do teraz 7200.11 1TB.

I od dzisiaj wiem że już seagate nie kupię. Nie, mi jeszcze nic nie padło – tfu tfu odpukać – pomimo szalejącej epidemii wyłączania się ich aby już więcej nie odpalić, ale wkurwili mnie swoim nieudacznictwem.

Wypuścili update firmwarów w formie iso i… dupa. Odpala, opcja skanowania pokazuje że faktycznie mam seagate wymagającego update, więc wybieram opcję update i ups – po chwili mielenia pokazuje że nie znalazł odpowiedniego napędu.

Po googlaniu i poczytaniu forum seagate – nie jestem sam, a wkurw wśród ludzi rośnie – wypuszczają zwalone dyski, potem zwalony update a potem nic nie wyjaśniają.

Dobrze że do ethernusa2 kupiłem dwa samsungi f1r bo teraz bardzo brzydko bym mówił także w pracy. A tak wkurwiam się tylko w domu. Następne kupię western digital i z głowy.

Jeśli masz dyski seagate, zobacz czy masz szanse pewnego dnia obudzić się w dupie :)

dobre wychowanie

Nie z basha, tylko pr0n.pl

<i> Słucham sobie Feela, wchodzi mama
<mama> Marta! Czego Ty słuchasz !?
<ja> Feela
<mama> włącz coś normalnego!
<ja> przecież Feel jest normalny
<i> mama wyszła, i nagle łysze jakieś straszne darcie ryja i w ogóle jeden wielki łomot, ide do pokoju mamy, i wrzeszcze
<ja> mamo! wyłącz to świństwo! Co to w ogóle jest ?
<mama> Behemoth, córciu, Behemoth. To jest prawdziwa muzyka!
<i> po czym zgłośniła jeszcze bardziej. I tak nie ma nic lepszego od Feela! i już! Żaden głupi Behemoth!

draytek – nie taki super

Swego czasu na szkoleniu informatyków z psp śląskich polecono routery drayteka jako stabilne z wypasionymi możliwościami i w ogóle super. Kupiłem drayteka 2910g i do czasu było pięknie i cudownie.

A teraz oficjalnie dementuję tą opinię: po raz drugi zaczął siadać. Najpierw zaczął zrywać połączenia i się grzać – pojechał na serwis i został naprawiony/wymieniony.

Teraz w pracy za neta odpowiada ethernus2 i AP d-linka a drayteka wziąłem do domu na porządne wygrzanie ;-)
No i faktycznie dałem mu popalić. Tak mocno że wifi zaczęło padać i się zawieszać. Nie da się obejrzeć filmu przez wifi – po chwili zaczyna się ciąć – a na prostym i tanim d-link 524 nie było problemu żebym ja oglądał film w 720p a Basia dvdripa. A teraz usiłuje na lapka zgrać iso 3,5gb i to trwa i trwa i chyba wepnę kabel żeby w końcu to zgrać :-/

komputeryzacja po polsku

Ci, którzy zajmują się ‘komputerami’ w firmach pewnie o tym wiedzą – od stycznia tego roku raporty do GUS należy wysyłać drogą elektroniczną. Każdy dostał losowy login i hasło, aktywował konto na portalu sprawozdawczym i czekał.

Przyszedł mail o obowiązku sprawozdawczym Z-06 z terminem do 18 stycznia. GUS udostępnił aplikację javową do wypełnienia formularza offline. Wszystko pięknie jak na razie no nie?

Tak więc dzisiaj księgowość i kadry dostarczyły dane, zostały wklepane w formularz, program wypluł xml (tak panie tego, 21 wiek normalnie) i trzeba go wrzucić w net. No to ładuję www.stat.gov.pl a tam:

Sprawozdawczość elektroniczna

Wobec dużego zainteresowania sprawozdawców elektroniczną formą przekazywania danych oraz dużą liczbą osób logujących się do Portalu Sprawozdawczego w celu zapoznania się z jego funkcjonalnością (bez jednoczesnego wprowadzenia danych), informujemy o kłopotach z logowaniem i przepraszamy za trudności związane z dostępem do części informacyjnej i sprawozdawczej Portalu GUS.

Jednocześnie prosimy osoby korzystające z Portalu Sprawozdawczego
o bezpośrednie łączenie się z Portalem przez adres
https://raport.stat.gov.pl/

Trwają prace mające na celu usprawnienie dostępu użytkowników do strony internetowej GUS.

I oczywiście albo pusta strona albo strona testowa apache. Porażka panowie i panie z GUS.