Monthly Archive for Luty, 2008

to ja w podstawówce….

Na interii napisali że amerykańscy marines używali muzyki do torturowania szmacianych łbów. I numerem jeden był deicide ‘fuck your god’, taki miły kawałek:

No i nieźle się uśmiałem, deicide to ja w podstawówce słuchałem :-> Wśród innych ‘wojskowych’ kawałków jest ‘enter sandman’ metalliki czy ‘hells bells’ ac/dc. Kurde, ci terroryści islamscy to zajebiście ciency są. Jak będzie groziło nam ich nadejście to vader z behemotem wystarczą do obrony :-D

faceci to jest to ;-)

 

 

Stary giertych w swoich wypocinach nt równouprawnienia przez większość czasu pieprzy, ale trochę sensownego szowinizmu jest zdrowe – taka odtrutka na pieprzenie feminidebilek którym popsuły się wibratory :->

pis = złodzieje i idioci

Już dawno nie bluzgałem i pora obniżyć ciśnienie.

pisdy nie potrafią sklecić prześmiewczej reklamówki bez skompromitowania się. Tym razem kamiński i hofman, dwie prostackie kurwy (polecam posłuchanie w naturze) ukradły z netu obrazki ze strojami głównych bohaterów z matrixa. No i oczywiście efekt ‘kodu matrixa’. Ciekawe czy debilki mają pozwolenie na wykorzystanie tych materiałów w publikacji politycznej.

O animacji z wilkiem i kurduplińskim jako gajowym maruchą nawet nie chce mi się pisać – dziecko z zespołem downa i chorobą heinego-medina (heh i nie piszę o gosiewskim) lepiej by to narysowało.

ps. i nieźle o nich świadczy fakt kompletnego niezrozumienia o co chodziło i kto jest  kim w matrixie – przecież neo, trinity i morfeusz  to bohaterowie pozytywni którzy nadeszli aby walczyć ze złem. Czyli po nadeszło aby waczyć ze złem-matrixem pisu. Ci pisowcy są takimi debilami od urodzenia, czy tylko przez wpływ partyjniackiego betonu?

[edit]

ps2. dalszy ciąg kompromitacji – te skurwiele dalej kradną. Tym razem ‘donald marzy’ kabaretu pod wyrwigroszem. Ciekawe czy ktoś w końcu dobierze się tym skurwysynom do do dupy.

kolejna rajdowa rocznica

Bublewicz_Wisla_400.jpg

Dzisiaj rocznica śmierci Mariana Bublewicza – piętnasta.

VMware Fusion vs Parallels Desktop

Jak dla mnie ten pojedynek wygrywa VMware. A przynajmniej w klasie ‘dostęp wirtualnego windowsa do sieci lokalnej’. Przy pracy na VMware ma się wrażenie że xp faktycznie jest stojącym obok, osobnym kompem, z pełnym dostępem do sieci. A na Parallels niestety jeśli wirtualny komp widzi zasoby maka na którym jest zainstalowany, to już nie potrafi zobaczyć komputerów grupy roboczej.

No i jest jeszcze w VMware tryb coherence, który pozwala na traktowanie aplikacji windowsowych jak makowe. Co bardzo przydaje się przy żałosnej gównowartości office 2008 for mac.

Nie testowałem akceleracji 3d, no ale macbookowy intel gma950 do takich wyczynów nie został stworzony.

niebieskie oko

Tak oglądam ‘Mickey Niebieskie Oko’ i tak się zastanawiam kto był pierwszy – ‘Niebieskie Oko’ czy też ‘Rodzina Soprano’? Bo co gęba to ktoś z Soprano – żeby wymienić tylko Janice, Pauliego, Sala, Vito czy Artiego. Tak specjalnie wyszło?

scrat – no time for nuts


Kolejna niespodzianka. Nie wiedziałem że powstała kolejna część opowieści o wiewiórze.

top gear @ pl

IMG_1153.jpg

Nie spodziewałem się takiej niespodzianki. Zobaczymy jak będzie dalej :)

4 rocznica

05kulig01pomnik.jpg

+10 do lansu

lans.jpg