Monthly Archive for Sierpień, 2007

lub czasopismo ?

Rzeczpospolita odgrzebała stary temat interpretacji prawa wg. której każdy blogowicz jest wydawcą gazety lub czasopisma i musi się zarejestrować i tym samym zostać dziennikarzem. Oprócz wystawienia tyłka do kontroli przez państwo i w razie zbytniego bluzgania na usiłujących rządzić niedojebów ustawienia się do odstrzału – są plusy: zostaje się dziennikarzem! Drukujesz sobie legitymację prasową (ja mam z okazji działania w http://ratownictwo.org.pl/ :-D) na której masz numer zarejestrowanej publikacji i nikt wg. prawa nie może traktować cię gorzej niż reportera tv czy gazety :->

A mój komentarz do nakazu rejestracji jest krótki:

fuck.jpg

ja i auta

Znalezione w necie, pod tytułem ‘Możliwe że jesteś rajdowcem jeżeli..’ Rajdowcem nie jestem, a mimo to pasuje do mnie. Nie w 100%, ale w większości się zgadza. A najlepsze, że zarówno mój ojciec jak i mój brat może to samo powiedzieć. Zresztą, więcej o mojej rodzince powie ta fotka :)

Możliwe, że jesteś rajdowcem, jeżeli…

-kiedy coś odpada z auta, zastanawiasz się, jak bardzo odelżyło to
samochód
-olej zmieniasz co tydzień
-kiedy ktoś jedzie z tobą pierwszy raz, wydaje z siebie dziwne dźwięki
podczas pokonywania zakrętów
-kiedy ktoś najeżdża ci na tylny zderzak w jeździe codziennej, czujesz
się w obowiązku pokazać mu, jak szybko można przejechać następny zakręt
-szukasz idealnego toru jazdy wózkiem na zakupy w supermarkecie
-kupujesz rajdówkę zanim kupisz dom/mieszkanie
-kupujesz rajdówkę zanim kupisz meble do nowego domu/mieszkania
-szukasz auta do holowania lawety z rajdówką a nadal nie kupiłeś mebli
-majątek rodziny przeliczasz na liczbę opon, które można by za niego
kupić
-wiesz, że wizyta u dobrego dentysty to jeden Markgum
-siedzisz w aucie, wydajesz dźwięki silnika i udajesz, że jedziesz,
chociaż dopiero czekasz, aż silnik wróci od Goduli
-masz tyle części zamiennych, że możesz złożyć z nich przynajmniej jeszcze
jedno auto
-na gwiazdkę chciałbyś dostać B12 Bilsteina albo 275 Świątka, a twoja
rodzina wie, o co ci chodzi
-ludzie poznają cię po twoich dzwonach („Acha, to ty rozwaliłeś
zawieszenie na Wałach Chrobrego?”)
-na pierwszej randce, pytasz się, czy będzie twoim pilotem
-ludzie nie poznają cię bez kasku na głowie
-ślub planujesz z uwzględnieniem kalendarza PZM
-rodzina przenosi tapczan do garażu, bo chce trochę z tobą pobyć
-głośno narzekasz, kiedy w jeździe codziennej auto przed tobą pokonuje
zakręt złym torem, zmuszając cię do zwolnienia
-kiedy sąsiad prosi cię o pożyczenie oleju, pytasz się „Castrol czy Elf?”
na co on odpowiada „Chodzi mi o jadalny…”
-kiedy znajomy pyta cię o jakiś dobry warsztat samochodowy, wysyłasz go
do Chojnackiego
-uwielbiasz jeździć w deszczu, po śniegu i szutrze, suchy asfalt cię
nudzi
-na pytanie „Co jest największym zagrożeniem dla rasy ludzkiej?”
odpowiadasz „Podsterowność”
-ciągle chcesz coś zmieniać w swoim aucie, żeby hamowało mocniej,
skręcało lepiej, przyspieszało szybciej
-uważasz, ze ABS i kontrola trakcji są dla ludzi opóźnionych w rozwoju
-ludzie z hamowni poznają twój głos przez telefon i witają cię po imieniu
-w jeździe codziennej zdarza ci się czasem ciąć zakręty po poboczu
-sklep z oponami odmawia uznania gwarancji na bieżnik każdej opony, do
której choćby się zbliżyłeś
-kiedy przyjeżdżasz na przegląd i mechanik podnosi maskę, wymyka mu się
dość głośne „Chryste panie…”
-przy zakupie nowego auta, pytasz się, czy zamiast klimatyzacji i
podgrzewanych foteli jest dostępna opcja „klatka bezpieczeństwa zgodna z
załącznikiem J”
-kiedy tylko widzisz jakiś pusty plac, zaczynasz w myślach układać na nim
słupki
-dziwisz się, że na konkursach matematycznych nie ma zadania z treścią
dotyczącego dobrania przełożeń skrzyni biegów na rajd Brodnicki
-kiedy ktoś pyta cię, gdzie się uczyłeś, odpowiadasz „Tor Kielce”
-trwałość opon liczysz nie w kilometrach, a w przejechanych imprezach
-ciągle dochodzisz do odcięcia na tej krótkiej prostej w drodze do pracy:
dwójka jest trochę za krótka, ale chyba nie warto na te dwie sekundy
wrzucać trójki
-kiedy wchodzisz do jakiegoś sklepu w okolicy, z miejsca wita cię krzyk
„Nie, nie chcemy umieścić reklamy na aucie!”
-kiedy gdzieś widzisz choćby dwa słupki, w twojej głowie rozlega się głos
„Slalom, dowolny”
-kiedy chcesz ze swoją drugą połową wyjechać na wakacje, pyta cię „A co,
jest tam jakiś rajd?”

eten x500

Mój wysłużony MDA Compact II niestety oniemiał i ogłuchł. Przestał działać głośnik w słuchawce a mikrofon przerywa. Naprawa to wymiana płyty głównej, kaso- i czasochłonne rozwiązanie. A ja czasu nie mam, bo w piątek jedziemy nad morze. I stąd wziął się u mnie wszystkomający eten x500. Łamałem się przy wersji x500+, która ma ekran vga a nie 320×240 i oryginalnie windows mobile 6, ale o dziwo ;-) rozsądek zwyciężył: vga przy przekątnej ekranu 2,8″ nie jest mi koniecznie potrzebne, a x500 ma do ściągnięcia oficjalne wm6.eten.jpg

Continue reading ‘eten x500′

warwalking

Swego czasu pisałem o tym jak przestał u mnie działać bridge zestawiony na dwóch access pointach, który działał zamiast zerwanego kabla. Przestał działać bo straszny tłok zrobił się w powietrzu. Kabel został wymieniony i do dzisiaj nie sprawdzałem jak bity w powietrzu fruwają.

Continue reading ‘warwalking’