Monthly Archive for Styczeń, 2007

anty-sierściuch

Costa, masz najnowszy powód dla którego nie lubię sierściuchów. Nie chce mi się drugi raz pisać więc posłużę się postem z vlcak.pl

Chrzest bojowy mamy za soba. Dzisiaj na spacerze bez smyczy – jak do tej pory bez problemu – pech chciał że trzy dachowce urządziły sobie demonstracyjne przejście. Suzi zaciekawiona skąd takie pragnienie śmierci u sierściuchów podreptała za jednym. Grzecznie, bez zebów, wyraźnie zaciekawiona. No a kot do niej wystartował. Ułamek sekundy i patrze a tu zostały dwa koty a trzeciego i Suzi nie ma. Znalazły się po drugiej stronie bloku a dokładniej dumna i zadowolona Suzi z tyłkiem kota w pysku – a reszta kota tak dyndała sobie głową w dół. Zawołałem ją i przyszła zaraz, tylko miała taką dziwną niechęć do otwarcia pyska, więc włożyłem palce za jej zęby i już zaczynała puszczać jak kot okazał się bardzo żywy i wystartował do mojej nogi. Na szczęście byłem w bojówkach i jedynie co trafił to materiał, ale jak chciałem głupiego sierściucha złapać za kark to jemu udało się ugryźć mnie w palec. No i wtedy straciłem resztki cierpliwości i po prostu strzepnąłem go z ręki na ziemię na tyle mocno że Suzi go też puściła.
Jak leżał na ziemi to przyjrzałem mu się i ten kot kiedyś już raz startował do oczu suzi jak ona na smyczy spokojnie przechodziła obok krzaków w których się czaił. No to tym razem Suzi była Sprite a on pragnienie (tylko czemu jedyna krew jaka się polała to moja?).
Ja pojechałem załatwiać zastrzyk przeciwtężcowy a Suzi jako że nie miała żadnych zadrapań i ma komplet wszystkich szczepień sprzed 3 miesięcy (heh już tyle u nas jest) dostała mleko jakby głupi sierściuch żarł jakieś szczury zatrute.
Więc wynik jest taki – kot pewnie jedno z dziewięciu żyć stracił (po pół godziny już go nie było), Suzi śmierdzi sierściuchami, fuj, a ja mam pogryziony palec i odnowione szczepienie przeciwtężcowe. I chyba kupię coś na koty, bo nie dość że namnożyło się tego badziewia to jeszcze jest agresywne.

legenda:
Suzi- moja ok 8-letnia znajdka, suczka owczarek niemiecki.
miejsce akcji – oś L w Tychach

iran nadchodzi

Kolejny wymysł p-osłów bojowników przygłupiego rydza. Wymyślili zrównanie księży z funkcjonariuszami publicznymi – np. sędziami czy prokuratorami. Po co? No przecież trzeba chronić pedofili i złodziei przed prasą, bo inaczej resztki autorytetu kk zupełnie padną. Argumentacja jak zwykle powala:

- Partia rządząca, mająca w nazwie prawo, której liderzy uznają się za praktykujących katolików, nie powinna mieć żadnych wątpliwości w tej sprawie, przekonuje eurodeputowana Urszula Krupa, jedna z inicjatorek listu. – To niezbędne, by obronić nasz Kościół przed atakami tych środowisk, które uznały go za jedyną przeszkodę w budowaniu demokracji bez wartości.

A każdy protestujący że to zrobi z Polski państwo wyznaniowe to pewnie szatanista, mason, żyd i nie polak?

tdu #2

tdu02.jpg
No i mam na co czekałem – pierwszy muscle :-) camaro z-28. I jazda nim to nie jest gaz w podłogę, a na zakręcie w połowie gaz do dechy i idzie bokiem – trzeba bardziej się postarać. I o to chodzi :-)

piłka jest ćpunem czy tylko debilem?

Nie widzę innego wyjaśnienia dla tak poronionego pomysłu jaki ostatnio ten p-oseł wraz kolegami PISdami przestawił.  Rodzina ma mieć 4 dzieci, pracuje oczywiście tylko ojciec a matka siedzi w domu i niańczy to przedszkole. Piękny katolicki obrazek. Nic innego ktoś wywodzący się z Zawsze CHujowych Niedojebów nie potrafi wymyślić. Ciekawe że nigdzie w necie nie można znaleźć ile ten debil spłodził? Czyżby sam nie spełniał kryteriów katolicko-pisowej rodziny? Cóż, prawie-premier cały czas z mamusią mieszka i na ręcznym jeździ, prawie-prezydent tak wychował swoje jedno dziecko że jego wnuczka jest nieślubna… Wzorowo po katolicku, nie ma co.