Monthly Archive for Listopad, 2006

wolna (free) neostrada

Wolna od przymusu zamawiania telefonu stacjonarnego. W końcu ! Tylko ciekawe czy wymyślą coś żeby nie było tak pięknie.

Telekomunikacja Polska SA (TP SA) będzie oferować samodzielną usługę szerokopasmowego dostępu do internetu – neostradę od 15 klutego przyszłego roku, poinformował Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) przytaczając list prezesa TP SA do prezes UKE, w której złożył on taką deklarację. Zamówienia na rozdzielone usługi oraz wypowiedzenia usług głosowych będą przyjmowane od połowy stycznia

Więcej.

dziennik czyli fuckt


W końcu wystartowała internetowa edycja, czy też portal Dziennika. Tak kliknąłem na notki o Hammondzie i jego wypadku podczas kręcenia odcinka ‘Top Gear’ i ręce opadły. axel springer nie potrafi podskoczyć wyżej niż sterta gówna jaką jest ich fuck’t. Błędy ortograficzne, bełkot i sensacja za wszelką cenę, nie mówiąc o zwykłej nieznajomości przedmiotu. Ja wiem że w niemczech to się sprzedaje, ale czy dziennikarstwo u nas musi aż tak równać do poziomu szamba?

spsuła się

spsuło się :-)
Chyba piesek mi się zepsuł po 2 godz spacerze :-)

czyżby podział?

Nie chciałem pisać przed wyborami, wiadomo cisza itd, ale właśnie II tura ujawniła jak pseudo-prawica pisowska jest beznadziejna.
Jak wiadomo do II tury przeszli Dziuba – obecny prezydent i Konieczna – szefowa osiedlowego klubu ‘uszatek’. Konieczna od początku z braku jakiegokolwiek zaplecza zaczęła podpierdalanie w składanym w domu hmmmm czasopiśmie? ‘Rozmowy o Tychach’ (oczywiście przed wyborami coś takiego nie istniało). Potem zaczęła maślić się z tyskimi pisuarami, i tutaj dochodzimy do sedna sprawy.
Continue reading ‘czyżby podział?’

dramat języka

http://www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3754320.html
Bardzo fajny artykuł o tym jak tzw. politycy gwałcą język polski a tzw. prawica z pisuaru usiłuje kreować swoją wizję rzeczywistości. Heh aż sam napisałem tą pieprzoną nowomową, wychodzi ‘fight fire with fire’

suzi

Suzi i tata :-)
Nie pisałem nic wcześniej bo nie chciałem zapeszyć. W piątek do naszego warsztatu przyszła suczka, paroletnia, wyglądająca jak owczarek niemiecki z trochę dłuższą sierścią. Garnąca się do ludzi ale nieufna. Przez weekend była w warsztacie na zrobionym posłaniu bo nie wiedzieliśmy czy jesteśmy tylko przystankiem na jej drodze czy też podpasujemy jej. Jednak podpasowaliśmy, bo przez weekend została. Oczywiście jeździliśmy co chwilę do niej, spacery itd. Wyszło że boi się wchodzić do pomieszczeń, ludzi z miotłą, auta nie robią na niej wrażenia, ale wejść do bagażnika kombi boi się. No i dzisiaj brat wziął ją do weterynarza do sprawdzenia (5-6 lat, potwierdzony owczarek niemiecki, dobry stan, nic widocznych chorób, szczepienia za dwa tygodnie) i wylądowała u nas w domu. I jest docieranie się z mamą, która oczywiście burczy, ale kto by tam zwracał uwagę na burczenie ;-)
ps. nie muszę mówić kogo najbardziej słucha i do kogo się pcha ;-)

Ksero Kurduplo Directore


Dzisiaj dostałem linka. Pochodzi z klawy.pl (w pierwszej chwili myślałem że to strona z klawiaturami – nie ma jak mieć odchył)

edgy, gnome, samba, błąd

tzn że co?
Chyba trafiłem na pierwszy błąd w ubuntu z którym nie potrafię ruszyć. Sambe mam na tym samym kompie co próbuje przeglądać, na 6.06 działało bez problemu. Co sprawdzić?

casino royale

007
Właśnie wróciłem. Warto było iść. Bond w końcu nie jest mydlanym lalusiem, tylko ma jaja i potrafi sobie z tych jaj robić jaja ;-)
Gadgety takie w sumie normalne: komórki sony ericssona, sony vaio. Z tych niedostępnych Ewa Green i Astony Martiny: db5 i dbs ;-)
Akcja dobra (użyciem ciężkiego sprzętu w pierwszej nowy Bond zdobył moje serce :-D ), uczucia James ma. Film w ogóle się nie ciągnie, mimo że jest długi.

“kompletnie nie rozumiem”

Co robi przegrany pisuar? Miota się jak wesz na sznurku i jak zwykle odwołuje się do układu. Tak jest np w Kolbudach, gdzie obecny wójt zmiótł jełopa z pisu 80% do 20%, a do rady nie dostał się żaden pisuar. No i oczywiście zaczęło się że wójt był w moskwie w szkole dyplomacji, że zajmował się radiestezją (no przecież wiadomo, jakiś pomiot szatana). Olany pisuar jarosław ścisk dał upust swoim frustracjom, czemu nie kochają go jak on innych tak mocno chce kochać:

- Kompletnie nie rozumiem wyniku wyborów – Ścisk rozkłada ręce. – Myślę nawet, że to jakaś szamańska sprawka może być.

Co tu nie rozumieć? Reprezentuje chujowa partie i ludzie w dupie go mają. Wyższego wykształcenia do zrozumienia tego potrzeba?