
Wrócili i to jak :-) Charakterystyczne melodie, zwolnienia, perkusja, wokal – wszystko to co sprawiło że „Decade of Aggression” jest jedną z moich ulubionych płyt – jest na miejscu. Słuchać, jakby dzień slayera był dziś ;-)
Bardzo Trudne Dziecko *flame* *rant*
0 Responses to “slayer is back”