Właśnie w tv u mnie są wydarzenia polsatu. A w nich jak edgar ‘pokurcz’ gosiewski załatwił szefa świętokrzyskiego parku narodowego. Za to że nie ulegał naciskom żeby przekazać bezpłatnie klechom – oblatom budynku muzeum wartego 13 mln zł. Klechy, co zostało potwierdzone dwa lata temu za pomocą komisji mswia i księży dobrowolnie się zrzekły praw do niego. Dyrektor dwa razy sie postawił, trzeci raz nie dał rady po wyleciał z pracy.
Inna sprawa: jak przebiegało zwolnienie w ministerstwie skarbu. Spędzili zwalnianych do sali, zamknęli, potem wołali z listy i przy wręczeniu wypowiedzeń jakiś smark zwalnianych fotografował.
Kolejny news: ministerstwo zdrowia powołuje wzorem aws komisję mającą młodzieży wciskać jedynie słuszne ‘naturalne’ metody antykoncepcji – stary kalendarzyk i szklanka wody zamiast. Akcja ma szumne hasło ‘planowanie rodziny bez chemii’, tylko chyba zwykłe proste gumki zostały też zaliczone do chemii. No cóź, wszystko będzie zgodne z wc – jeden numerek – jedno dziecko, a potem kasa za ślub, chrzest itd do kk leci. Nikt nie wpadł że może być inaczej i wzrośnie liczba aborcji, porzucanych i zabijanych dzieci. Ale nic to, indoktrynujemy.
A na koniec do najbardziej znanego donosiciela, kabla, kapusia internetowego – wrocławskiego tramwajarza – skocz mi kmiotku.
No to teraz drźyjcie wszyscy kpiący z mini-prezia i jego przydupasów. Prokuratura weźmie się za was i zobaczycie co to znaczy władza. Wystarczy tylko przeczytać.
Tytuł po angielsku, bo ta notka jest o artykule po angielsku. Traktuje on o przyczynach nagłych śmierci komputera i jak im zaradzić. Są różne: od złomowatego zasilacza, do przegrzania. Warto przeczytać żeby uświadomić sobie co może zabić ukochaną zabawkę.
http://miniurl.pl/9791
Osiem kabelków, skręconych w 4 pary. 120 metrów, 2 godziny na dachu ośmiopiętrowca i net powrócił. Tym razem lepszy, bo zabezpieczony na każdym zagięciu i mocowaniu przed otarciami i niezależny od jełopów odpalających swoje wifi gdzie popadnie i masakrujących wszystkie dostępne kanały. Miały być fotki z akcji montowania, ale po chwili pracy na daszku balkonów o szerokości jednego metra odeszła mi ochota na machanie aparatem
Teraz trzeba będzie kupić APC protectnety i żadna burza nie będzie straszna.
A z innego sprzętu – asus a8n-e (ktoś chętny?) ustąpił miejsca dfi lanparty sli-dr a semptron 3000+ zamienił się z athlonem 3000+ z pracy. Wyniki od razu się pojawiły: fsb 290 i proc skoczył z 1800Mhz na 2610Mhz – superPI liczy każdy bez problemu, prime95 nie odpalałem bo zawsze ktoś coś robi na kompie. Nie jest to bardzo dużo, ale na fsb 300 nie chciał windows wstać bo zapomniał gdzie leżą mu pliki. Pewnie kwestia wgryzienia się w bios. Pamięci na razie nie ruszam specjalnie, bo nie mam czasu za bardzo na zabawę.
Od jakiegoś miesiąca mam problemy z dostępem do netu w domu. Najpierw winiłem accesy d-linka, ale wczoraj okazało się że problem jest bardziej złożony. Mam pożyczone planexy ap54sgx, wpięte, skonfigurowane i jako most, i jako ap+wireless client i dupa. ‘Lekko’ mnie to wkurzyło i zacząłem skanować otoczenie czy czasem coś nie zakłuca. Bingo! W przeciągu miesiąca pojawiło się jeszcze osiem innych sieci które walą po wszystkich sensownych kanałach (tych nie nakładających się). Składając wszystko do kupy, plus dodatkowy fakt odzyskania dostępu na dach i cene anten które mogą, ale nie muszą pomóc – w sobotę wymieniam padnięty kabel i go uzbrajam na wszystkich możliwych załamaniach, ap na serwis a potem na allegro. Koniec z wifi.
Napisane
17 kwietnia 2006 @
blog.
Grzebałem dzisiaj przy faviconce i po zrobieniu grafiki padło pytanie. Jak najszybciej zrobić z niej ikonkę? Google twoim przyjacielem i pierwszy wynik:
http://www.chami.com/html-kit/services/favicon/. Prosto szybko i bezboleśnie. No i mam łapkę wilka a nie doskonale znanego diabełka z gg
W ramach odpoczynku od jedzenia, zrobiłem sobię faviconke. Zapewnie dobrze znana wszystkim, ale chyba pasuje 

Napisane
16 kwietnia 2006 @
blog.
Jest Rafi, Savek to i ja pomyślałem że trzeba wspierać Polskę na największym stadionie, tak więc zająłem już swoje miejsce
W zeszłym tygodniu doczekaliśmy się z Basią i w końcu mamy klucze do naszego mieszkanka. Mieszkanko jest w tym samym bloku w którym teraz mieszkamy u rodziców (w sumie to ja z Basią nawet na tym samym piętrze, dzieli nas 5 mieszkań i klatka schodowa) tylko że 4 piętra i trochę w bok od nas – 7 piętro w 8 piętrowym bloku. Ma 54,5 m^2, z przodu panoramę miasta a z tyłu widok na otaczający od tej strony las
. Mieszkanie jest po eksmisji a w nim coś ze ścianami było robione chyba tylko po oddaniu go pierwszym lokatorom – w 1980. Ma to swoje plusy i minusy.
Continue reading ‘własny kąt’
Najnowsze komentarze