Monthly Archive for Luty, 2006

bicie dzieci? skurwysyństwo

Właśnie przeczytałem wstrząsający artykuł z ‘Dużego Formatu’ – dodatku do wyborczej. Wiedziałem że nasze społeczeństwo jest w 90% do odstrzelenia, ale nie sądziłem że są takimi skurwysynami. Nie da się inaczej nazwać ludzi znęcających się nad swoimi dziećmi w imię ‘tradycyjnego wychowania’. Bijących rurą z odkurzacza, rzucających o ścianę.. I jeszcze taki skurwysyn cymański czy inne popierdoleńce z pisu albo lpr będą się pluły że nie wolno zabraniać bicia dzieci, bo to robi z nich ‘normalnych ludzi’, a ‘wychowanie bezstresowe tworzy dewiantów’. Jak normalnych właśnie widać na przykładzie kaczyńskich, giertycha, cymańskiego, rydzyka i całej reszty tej kołtunerii. Nie mam swoich dzieci. Jeszcze parę lat upłynie jak się ich dorobię. Ale już teraz wiem że jak ktokolwiek użyje przemocy wobec mojego dziecka, sam skończy na urazówce.
Demagogia w stylu ziemkiewicza? Możliwe. Ale przemoc wobec kogoś kto nie może się obronić i jeszcze bezgranicznie ufa i kocha swojego kata jest niesamowitym zbydlęceniem.

ziemkiewicz jest idiotą

http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news?inf=720982
Pan ziemkiewicz co jakiś czas wciska swoje wypociny pod nazwą felietonów na portal interii, i ostatnio wypadło mu o odwołanym w Lublinie przeglądzie „Prawa człowieka w filmie”. Bełkocze strasznie plując na lewo i prawo, a poziom jest mniej więcej jak wypowiedzi ojca dyrektora, giertycha czy innych ‘katolików’. Ciekawe czy jest mocny nie tylko w mordzie i swoją obietnicę pobicia ma zamiar spełnić? Bo ja chętnie przetestuje jeśli pojawi się na śląsku promować swoje gówno warte wypociny.
ps. starałem się bardzo, ale nie potrafię naśladować takiego bełkotu jaki on z siebie wydaje

vista eyecandy

Galeria zdjęć pokazująca jak na razie wygląda Viśta ;-) Co by nie mówić o MS i Viście to warto zobaczyć jak wygląda przyszłość ;-)

a takie ładne było


Nigdy nie darzyłem jakąś specjalną estymą ferrari, no i kolejny dowód na to że to tylko ekstremalnie drogi fiat ;-) No żeby silnik z tyłem odpadł, jak w jakimś maluszku biednym ;-)