Monthly Archive for Styczeń, 2006

hieny – ciąg dalszy

Po rozmowach ze strażakami u mnie już mam hipoteze dlaczego polsat tak usiłował dowałić się do akcji ratowniczej – na miejscu byli najprawdopodobniej ostatni, a na pewno po tvp3 katowice i tvn. Tamte stacje zdążyły pofilmować zanim je wygoniono z terenu akcji a polsat nie zdażył. No i w ten sposób została uderzona duma tych ‘wspaniałych profesjonalistów’ i stąd takie nastawienie. Pieprzone hieny.

pieprzone hieny

Każdy słyszał o tragedii w Katowicach i chyba największej tego typu akcji ratowniczej w Polsce. Tvn24 na bieżąco podawało co dali rady się dowiedzieć, goście w studio ciekawie i konkretnie omawiali różne aspekty sprawy, ratowania itd. Było dobrze, dopóki w studio siedział facet. Niestety potem przyszła kolej na kobiety i zaczeło się, jak to byte nazwał pitolenie, a dla mnie to było zwykłe pieprzenie dla pieprzenia przez panienki którte nie miały za bardzo co do powiedzenia, a tu trzeba było mówić. A szczytem dzisiaj był polsat i ‘młode wilki dziennikarskie’ od lisa. Już usiłowali jakieś podpierdółki do ratowników przeprowadzać, na podstawie wypowiedzi lolków którzy stali z boku poza terenem działań albo zagranicznych korenspodentów którzy tak jak polskie dziennikarzyny nie byłi wpuszczani do ‘strefy zero’. Jeden przykład: Brytol nie potrafił zrozumieć dlaczego po 24 godz nie wchodzą dalej grzebać w rumowisku. Odpowiedź jest bardzo prosta – psy już nie potrafiły nikogo wskazać, a dalsze kopanie i naruszanie zwalonej konstrukcji groziło zupełnym zawaleniem jej i śmiercią ratowników.
Tak jak media trąbiły że wynikł skandal z nr 112, Że jeden poszkodowany spod gruzów dodzwonił się do straży pożarnej we Wrocławiu. Ciekawe jak to jest możliwe skoro to jest technicznie niemożliwe. Na Śląsku jak się dzwoni z komórki na 112 zgłasza się policja i jak się jest na granicy działania jednostek to nawet pytają się z którą połączyć. 112 z telefonów stacjonarnych odbiera straż pożarna. Wszystkie nagrania są nagrywane, a skasować tak łatwo się ich nie da. Wiem, bo w straży zajmuję się informatyką i min pilnuje własnie rejestratora. Wyszło że gość zadzwonił do rodziny we Wrocławiu, a potem rodzina do straży i zgłosiła się im jednostka z ich miasta. Namieszane niesamowicie, ale najłatwiej wytoczyć ciężkie działa i krzyczeć skandal. A może kopnąć w dupę ministra dORKA żeby w końcu załatwił z operatorami telefonii komórkowej przekierowanie 112? Czyżby nie potrafił nastraszyć cih przymusowym wcieleniem do wojska?

żałoba w katowicach

Nie będę robił głupich świeczek itp akcji, tylko chciałbym napisać o ofiarności i niezłomnej pracy ratowników na akcji na terenie targów katowickich. Byli tam moi znajomi, wiem ile i jak działali. Nie było tam mnie ani nikogo z moich znajomych, ale jedno trzeba napisać: wielkie dzięki!

co volvo, to volvo

Moje Volvo 740Krzysiek napisał u siebie jak jego Almera odmówiła współpracy z powodu zimy. Dzisiaj ja byłem ratownictwem drogowym (heh sorry za odchylenie strażackie ;-) ) i ratowałem alfę romeo 156 kumpla. Zamarzła w nim ropa razem z filtrem paliwa i trzeba było najpierw wyciągnąć z oblodzonego parkingu a potem zaholować do warsztatu ojca żeby rozgrzać ją na hali. No ale co to dla mojej maszyny :-) – dobra lina na hak i pomimo niezłej slizgawicy poszło po lekku. Przejazd przez Tychy to już była formalność. I nowoczesna alfa musiała uznać wyższość 10 lat starszago, chodzącego na gazie volvo :-) Szkoda że nie miałem aparatu to by się obfotografowało całą akcję. I tak zdjęcie mojej furki dałem z wakacji – zrobione w starej bazie jurajskiego gopru.